Kwi 8, 2014

Opublikowany by | 0 Comments

Mariawityzm

Mariawityzm

Na przełomie XIX i XX wieku, na terenie ziem polskich leżących wówczas w obrębie zaboru rosyjskiego, powstał i wyodrębnił się z Kościoła rzymskokatolickiego (jako niezależna wspólnota wyznaniowa), ruch religijny zwany mariawityzmem, z siedzibą władz w Płocku, którego zwolennicy deklarowali pragnienie naśladowania życia Najświętszej Maryji Panny (Mariae vitae). Twórcami wspólnoty byli przede wszystkim: siostra zakonna, Maria Franciszka Felicja Kozłowska (1862-1921), zwana przez mariawitów Mateczką, która – jak wierzą – otrzymała w latach 1893-1918 szereg objawień Dzieła Miłosierdzia Bożego i pierwszy biskup Kościoła Mariawitów, ks. Jan Maria Michał Kowalski (1871-1942). Po śmierci założycielki we wspólnocie zostały wprowadzone (z inicjatywy samego przełożonego) liczne reformy doktrynalne, które stały się później przyczyną głębokiego rozłamu doktrynalnego i organizacyjnego w łonie mariawityzmu w roku 1935. Po zwycięstwie wewnętrznej opozycji, przeciwnej reformom, abp Kowalski został zdjęty z urzędu i przymusem usunięty z Płocka do niedalekiego klasztoru mariawickiego w Felicjanowie koło Bodzanowa, gdzie kontynuował działalność duszpasterską stojąc na czele swych wiernych. W ten sposób powstały dwa wyznania: Kościół Starokatolicki Mariawitów (płocki) i Kościół Katolicki Mariawitów (felicjanowski), które przystąpiły do wzajemnej polemiki. Po dokonanym rozłamie większość wyznawców opowiedziała się po stronie grupy płockiej, kierowanej odtąd przez bpa Filipa M. Feldmana (1885-1971), który objął nowoutworzone stanowisko biskupa naczelnego. Gałąź płocka wprowadziła po rozłamie synodalno-episkopalny ustrój kościelny odchodząc od koncentracji władzy w rękach przełożonego wyznania i od większości jego reform. Chociaż duchowieństwo mariawickie, zebrane na Kapitule Kapłanów Mariawitów przegłosowało odsunięcie arcybiskupa Kowalskiego od sprawowania funkcji zwierzchnika, to jednak decyzja ta była i jest uznawana w Felicjanowie za bezprawną i nieuzasadnioną, podczas gdy Płock uważa z kolei, że reformy arcybiskupa nie miały istotnych podstaw, przełożony stał się „dyktatorem” religijnym, a jego innowacje, jako przejaw religijnego „modernizmu” wymagały nadzwyczajnej interwencji Kościoła. Do jednej z głównych przyczyn tego rozłamu należała rozbudowa kultu założycielki mariawityzmu zaprowadzona zwłaszcza po jej śmierci przez abpa Michała.
W czasie II wojny światowej, gdy przełożony gałęzi felicjanowskiej został przez okupanta hitlerowskiego aresztowany (1940), a później osadzony w obozie koncentracyjnym w Dachau (gdzie został zamordowany w r. 1942), całym wyznaniem kierowała małżonka arcybiskupa, arcykapłanka Izabella M. Antonina Wiłucka-Kowalska (1890-1946). Wkrótce po śmierci arcykapłanki Izabelli na czele denominacji felicjanowskiej stanął w r. 1950 arcybiskup Józef M. Rafael Wojciechowski (ur. 1917), który kieruje tą wspólnotą wyznaniową aż do dnia dzisiejszego i jest autorem większości współczesnych, oficjalnych dokumentów doktrynalnych wspólnoty.

Więcej
Kwi 6, 2014

Opublikowany by | 0 Comments

Dramaturgia

Dramaturgia

W poszczególnych izbach umieścił dramaturg sprzęty charakterystyczne dla kultury ludowej, chłopskiej oraz te, nadające domowi charakter szlachecko-inteligencki. Do pierwszych zaliczymy np. dożynkowy wieniec, bielony piec, proste drewniane stołki. Wśród drugich wyróżniają się stolik empire, szable, flinty oraz zegar z alabastrowymi kolumienkami. W chacie umieścił również Wyspiański rekwizyty patriotyczno-religijne, wśród nich dwa obrazy – Matki Boskiej Częstochowskiej i Matki Boskiej Ostrobramskiej, które symbolizują niedawną Unię Obojga Narodów – Polski i Litwy, mają również za zadanie uświadomienie społeczeństwu, że do osiągnięcia celu, jakim jest niepodległość Polski, niezbędne jest podjęcie współpracy.
Wyspiański był wszechstronnym twórcą – malował obrazy, tworzył grafiki, rysunki, także kostiumy i dekoracje do swoich sztuk wystawianych w teatrze. Osobiście czuwał nad realizacją sceniczną swoich dramatów, wcielając w życie koncepcję „teatru ogromnego”, polegającego wg niego na synkretyzmie, eklektyzmie, łączeniu w całość wielu gatunków sztuki. Toteż w didaskaliach do „Wesela” niemal „odmalował” poeta chłopską izbę używając ulubionej techniki impresjonistycznej. Mamy tu grę światłem, pastelowe barwy, zatarcie szczegółów, czyli typowe cechy impresjonizmu w malarstwie. Artysta opisuje izbę, która jest szara, bielona, a wszystko dokoła objęte jest szarawym półtonem błękitu. Ukazuje się nam szara sofa, biało nakryty stół, bielony piec, a nawet wiejska skrzynia, która choć kolorowo zdobiona, jest już wyblakła i wytarta. Na tym jasnym, jednolitym tle widać tańczących ludzi w kolorowych strojach. Wyspiański zestawił ze sobą spokojną kolorystykę izby i różnokolorowe ubiory weselników, dzięki czemu uzyskał efekt kontrastu. Podobny zabieg zastosował w opisie tego, co znajduje się na zewnątrz chaty – na ciemnym tle deszczowej nocy umieścił Wyspiański krzak róży owinięty słomianym chochołem. Oświetlony słabym światłem dobiegającym z izby chochoł nabiera tajemniczego blasku, który zapowiada przyszłe niesamowite zdarzenia.
Oświetlenie – również omówione w didaskaliach – odgrywa ważną rolę w dramacie, nie tylko jest elementem impresjonistycznego obrazowania, ale zostaje wykorzystane jako medium zapowiadające rychłe nadejście zjaw. Źródłem światła w dramacie jest słaby płomień kuchennej lampki, którym bawi się Isia, tworząc w ten sposób klimat tajemnicy, niesamowitości.
Wśród rekwizytów opisanych w didaskaliach dostrzec można również symbole nawiązujące do problematyki narodowowyzwoleńczej. Umieszczony w izbie portret Wernyhory – ukraińskiego proroka, wieszczącego wolność Polsce oraz reprodukcja „Bitwy pod Racławicami” stają się symbolem wspólnej walki o wolność. Wernyhora, który przychodzi do Gospodarza, przekazując mu Złoty Róg, jest zwiastunem czynu niepodległościowego. Jednak przez niefrasobliwość i nieodpowiedzialność Gospodarza nie dochodzi do powstania – Złoty Róg, który miał stanowić sygnał do rozpoczęcia walki, zostaje zgubiony przez Jaśka, parobka, któremu gospodarz lekkomyślnie go przekazał. Mimo to chłopi zbierają się przed bronowicką chatą z postawionymi na sztorc kosami, czekając sygnału do rozpoczęcia powstania. Obraz ów nawiązuje do mitu Kosynierów spod Racławic. Wyspiański w ten sposób daje do zrozumienia, że chłopi nie są nieświadomą masą, którą nie obchodzą losy kraju, wręcz przeciwnie – są patriotami, którzy chcą z poświęceniem walczyć za swoją ojczyznę. W przeciwieństwie do szlachty, potrafią stawić się na rozkaz, są gotowi oddać życie za rodzinną ziemię, potrzebują jednak przywódcy, który ich poprowadzi, który będzie w stanie spożytkować ich patriotyczny zapał. Takim przywódcą miał być Gospodarz, jednak okazał się człowiekiem skrajnie nieodpowiedzialnym. Zatem w dramacie Wyspiański sugeruje, iż bez porozumienia między chłopstwem a inteligencją, Polska nigdy nie odzyska niepodległości.

Więcej
Kwi 5, 2014

Opublikowany by | 0 Comments

Dziennik Franciszki

Dziennik Franciszki

Autorka stworzyła tu portrety dziewcząt maltretowanych ówczesnymi normami obyczajowymi i tyranią staroszlacheckich stosunków familijnych.

(odtąd piszę od siebie z pamięci…)
Druga w kolejności córka, Franciszka, postanawia pisać dziennik. Pokazuje typowy dom szlachecki, duży, z mnóstwem służby, dworzan itd. Rodziców tytułuje „Państwo”, widać, że ma dla nich wielki szacunek i respekt. Bardzo kocha swoją starszą siostrę, Elżbietę, chociaż jest ona inna niż Franciszka, bardziej spokojna i zrównoważona. Gdy Elżbieta skończyła 18 lat, przyjechał ze swatami bogaty, trochę starszy starosta, został przyjęty przez rodziców, (Elę tylko poinformowali o tym że wychodzi za mąż) odbyły się uroczyste zaręczyny, potem wesele i młoda para pojechała do swojej rezydencji 
Franciszka zostaje zabrana przez swoją ciotkę i wuja do Warszawy, gdzie umieszczają ją na pensji dla bogatych szlachcianek, tam uczy się dobrych manier, różnych umiejętności kobiecych, ukłonów itd. Po roku ją stamtąd zabierają, wkracza na salony, ciotka obwozi ją po wszystkich najważniejszych domach szlacheckich w Warszawie. W końcu poznaje Karola, syna Augusta III, zakochują się w sobie, ale dzieli ich nierówne pochodzenie. Franciszka sprzeciwia się rodzicom i odrzuca męża, którego oni i jej ciotka dla niej wybrali. W końcu wyjeżdża z ciotką do Opola, do zamku, tam pojawia się też królewicz i zaręczają się. Ślub biorą potajemnie, już w Warszawie, nie było sukni ślubnej, wesela, obrączki zaraz po ślubie schowali; Franciszka poinformowała rodziców, którzy się zgodzili, ale nie byli dla niej tak serdeczni jak dla Elżbiety. Gdy o ślubie dowiedziała się księżna, ciotka Franciszki, wyrzuciła ją ze swojego domu pod pretekstem, że jest on zbyt skromny jak dla przyszłej królowej.
Od tej pory Franciszka ma same kłopoty – chroni się u siostry i jej męża, ale ciągle przyjeżdżają do niej posłowie króla, chcąc ją namówić do podpisania papierów rozwodowych.
Dopiero po kilku latach królewicz i Franciszka zamieszkali razem, ale nie byli szczęśliwi, bo w Polsce królem został Poniatowski, a rodzina królewicza wciąż nie do końca uznawała ich ślub. Doczekali się córki, jedynaczki. Franciszka zmarła jeszcze przed jej zamążpójściem na raka piersi.

Obie bohaterki były postaciami historycznymi, w utworze opowiadają o swoich uczuciach i losach, ale w fikcyjnej formie – dzienniku i listach (na samym końcu książki).

Tańska zapoznała się przedtem z prasą i literaturą schyłku epoki saskiej, więc ta udająca autentyczny dokument powieść odniosła niezwykły sukces.

Więcej